Życie to opowieść

Życie to opowieść

Mamy naturalną skłonność do poszukiwania swoich korzeni. Wzmożone zaciekawienie tym tematem przypada zazwyczaj na drugą połowę życia, kiedy to zaczynamy podsumowywać dotychczasowe doświadczenia. Szukanie to nie odbywa się jednak bez obaw. Jedną z nich jest to, że poszukiwania w przeszłości pochłoną nas tak mocno, że za bardzo oddalimy się od naszej teraźniejszości. Obawiamy się również tego, że szukanie odkryje przed nami historie o których wiedzieć nie chcemy. Dlatego niektórzy z nas odcinają się od przeszłości deklarując, że nie ma ona znaczenia w ich życiu. Jeszcze inni, znając zawiłe historie rodziny tylko częściowo, nie drążą dalej w obawie, że odkrywając tajemnice zakłócą spokój swych przodków. Ale są oczywiście i tacy, którzy z ciekawością badacza odszukują i z zaciekawieniem składają rozrzucone puzzle przeszłości.

Najciekawsze jest jednak to, że niezależnie od powodu dla którego interesujemy się naszymi przodkami, czy też nie decydujemy się drążyć ich tajemnic, ich historia zaprząta nasze umysły. Co jakiś czas wracają do nas pytania dotyczące ich życia. Zawsze jest przy nas ledwie wyczuwalne wrażenie, że przeszłość naszej rodziny odgrywa znaczącą rolę w teraźniejszości.

Czego zatem poszukujemy?

Pomimo, iż nie zawsze wiemy w jaki sposób przeszłość przodków wpływa na teraźniejszość ich potomków, analizujemy rodzinne historie w nadziei, że znajdziemy w nich zrozumienie aktualnych zdarzeń. Kiedy obecnemu życiu brakuje tła przeszłych pokoleń, odczuwamy przejmujące wrażenie braku odniesienia i przynależności. Zazwyczaj nie jest to wrażenie nazwane i określone. Daje o sobie znać w bardzo mglisty sposób. Nie za bardzo widząc powiązanie z aktualnymi wydarzeniami, czujemy pustkę, tęsknotę i wpadamy w melancholię. Stany takie tłumaczymy zazwyczaj złym dniem, niesprzyjającymi warunkami pogodowymi czy bieżącymi problemami. Nie przychodzi nam nawet na myśl, że podświadomie tęsknimy za naszymi przodkami, a zły nastrój może wynikać z zagubienia w zdarzeniach, których znaczenia nie znamy.

Historia naszych przodków pozwala nam na lepsze zrozumienie aktualnych wydarzeń, ale nie tylko. Pomaga ponadto zrozumieć przeszłość naszego własnego życia. Nasze dzieciństwo, dorastanie i dorosłość dotąd porozrywane, z perspektywy historii rodzinnej nabierają logicznej spójności. Z zaskoczeniem możemy zobaczyć, że część naszych losów znajduje odzwierciedlenie w losach przodków, którzy doświadczali niemal identycznych problemów. Zdarzenia, zwłaszcza te trudne, nabierają znaczenia a historia pokoleń staje się naszą własną historią. Życie przybiera kształt opowieści.

Każda opowieść ma swoją narrację

Każda opowieść ma swoją narrację. Ma nić przewodnią, dzięki której łatwo jest nam dostrzec źródła z jakich wywodzą się losy bohaterów, ich perypetie małżeńskie, utratę majątku, czy podejmowane o wielkich podróżach decyzje. W opowieściach bez trudu dostrzegamy związek pomiędzy losami rodziców, dzieci i wnuków, są one bowiem opisane w szerokiej perspektywie czasowej. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość bohaterów tworzą logiczną konsekwencję. Dostrzegamy związek pomiędzy zawiłą psychiką naszych bohaterów a ich skomplikowanymi losami. Nic nie jest przed nami ukryte. A jednak, doskonale rozumiejąc przebieg życia oglądanych postaci, nie pojmujemy sensu zdarzeń w naszym własnym życiu, mimo, że i ono jest opowieścią – opowieścią w której obecnie odgrywany główną rolę.

Dlaczego rozumiejąc historie bohaterów książek i filmów nie rozumiemy naszych własnych historii?

Każda sytuacja w opowieści, również naszej własnej, wynika z ciągu zdarzeń ją poprzedzających. Niestety w życiu, inaczej niż w czytanej opowieści, nie jest nam dane obserwować siebie w perspektywie zdarzeń poprzedzających nasze życie. Gdybyśmy mogli przeczytać opowieść swojego życia, okazało by się, że opowieść ta jest jedynie rozdziałem, którego pełne zrozumienie dałby dopiero rozdział opisujący naszych dziadków i pradziadków. Z kolei ich historię moglibyśmy zrozumieć zgłębiając historię ich przodków. Okazałoby się również, że rozdział naszego życia jest nie tylko logiczną konsekwencją rozdziału życia poprzednich pokoleń, ale jest również konieczny do pojawienia się kolejnych, dotyczących naszych dzieci i wnuków. W powieści naszego życia przeczytać moglibyśmy jak wielki wpływ wywieramy na pokolenia przychodzące po nas.

Kiedy więc przyjdą momenty w których ogarnie nas niezrozumiała tęsknota, przenikliwy, choć nie mający nic wspólnego z aktualnymi zdarzeniami żal, przypomnijmy sobie, że życie jest opowieścią, której całości jeszcze nie znamy. Jest fragmentem dziejów wszystkich pokoleń, a nasz własny los jest wypełniany dla tych, którzy przyjdą po nas. Historia rodziny daje nam pewność, że nie jesteśmy rzuceni w bezkształtną przestrzeń życiowych okoliczności, lecz stanowimy kluczowy element spajający czasy minione i przyszłe.


Fot.: www.pixabay.com

Tagged , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.